Pokazywanie postów oznaczonych etykietą D. Czykier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą D. Czykier. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 marca 2016

PUCHAR POLSKI 1990

PUCHAR POLSKI 1990


Legia w sezonie 1989/90, prowadzona przez trenera Rudolfa Kaperę, jak zwykle dysponowała mocną kadrą z wieloma reprezentantami kraju, m.in. Dariusz Wdowczyk, Zbigniew Kaczmarek, Roman Kosecki, Dariusz Kubicki, ale w lidze nie wiodło się najlepiej. Sezon zakończyli na siódmym miejscu. Za to w Pucharze Polski wyniki były zdecydowanie lepsze. Rozgrywki rozpoczęli od IV rundy wyjazdowym meczem ze Stalą Stalowa Wola. Gol Jacka Cyzio zapewnił awans do V rundy. Tam przeciwnikiem było sosnowieckie Zagłębie. Również ten mecz zakończył się jednobramkowym zwycięstwem. Autorem gola był eks-reprezentant kraju Stanisław Terlecki, który rok wcześniej dołączył do drużyny. W ćwierćfinale rywalem był gnieźnieński Mieszko. W stolicy Piastów legioniści rozgromili rywala 5:0. Strzelcami bramek byli: Cyzio, Kubicki 2, Kosecki i Terlecki. Rewanż w Warszawie to również srogie lanie drużyny Mieszka. Wynik 5:1 ustalili: Kosecki 2, Cyzio, Andrzej Łatka i Roman Nowicki. Drużynę w meczu półfinałowym prowadził już nie kto inny jak... Lucjan Brychczy, etatowy zastępca rezygnujących lub zwalnianych trenerów. Rywalem była Stal Mielec. Warszawski mecz wygrała Legia 2:0 po golach Koseckiego i Juliusza Kruszankina. Cztery dni później w Mielcu padł remis 2:2 - bramki: Łatka oraz Leszek Pisz i Legia po raz kolejny awansowała do finału. 17 czerwca, na stadionie łódzkiego Widzewa rywalem Legionistów był brązowy medalista Mistrzostw Polski - GKS Katowice. Legia wystąpiła w nietypowych strojach, białych koszulkach, w zielone, poprzeczne pasy. Stroje te były częścią rozliczenia wcześniejszego transferu Dariusza Wdowczyka do Celtiku Glasgow (więcej na ten temat tutaj). Sam mecz nie stał na najwyższym poziomie, a Legia gładko wygrała 2:0 po golach Cyzia i Koseckiego. Następnego dnia w relacjach prasowych dominował raczej temat bezsensownej interwencji policji w stosunku do kibiców niż wydarzeń na boisku. Dla Legii był to dziewiąty zdobyty Puchar Polski, a dla Lucjana Brychczego ósme trofeum - cztery razy jako piłkarz i czwarte w roli trenera!


Od lewej stoją: Zbigniew Robakiewicz, Kazimierz Orłowski (kierownik drużyny), Lucjan Brychczy (trener), Paweł Janas, Mieczysław Pisz, Jerzy Somow (masażysta), Dariusz Czykier, Marek Jóźwiak, Arkadiusz Gmur, Jacek Cyzio, dr Stanisław Machowski, Juliusz Kruszankin, Maciej Szczęsny.
W dolnym rzędzie: Jarosław Wojciechowski, Ks. Mariusz Zapolski, Dariusz Kubicki, Leszek Pisz, Roman Kosecki, Zbigniew Kaczmarek, Andrzej Łatka, Jacek Bąk i Robert Kucharski.

sobota, 27 lutego 2016

SUPER PUCHAR POLSKI 1997

SUPER PUCHAR POLSKI 1997


Od połowy lat siedemdziesiątych mecze Legii z Widzewem budziły wielkie emocje wśród kibiców. Dodatkowym smaczkiem finałowego meczu o Super Puchar była chęć rewanżu warszawskich piłkarzy za spotkanie z przed dwóch miesięcy, kiedy to Legia w decydującym meczu o tytuł Mistrza Polski, w ostatnich pięciu minutach straciła 3 bramki. Po sezonie 1996/97 w zespole Legii doszło do kilku zmian kadrowych. Do zagranicznego klubu wyjechał Cezary Kucharski. A pojawili się Bartosz Karwan i Kenneth Zeigbo, piłkarz nigeryjskiego pochodzenia. Dla obu piłkarzy ten mecz był debiutem w Legii i od początku byli wyróżniającymi się postaciami. Jednak to Widzew jako pierwszy zdobył bramkę. Legia podrażniona utratą gola zaczęła grać coraz płynniej. Coraz bardziej niebezpieczny dla rywali stawał się Zeigbo. Na minutę przed końcem pierwszej połowy strzelił na bramkę Widzewa lecz bramkarz rywali wybronił uderzenie. Po kolejnej minucie był już jednak remis. Po sprytnym zagraniu i strzale Nigeryjczyk zdobył swojego pierwszego gola dla Legii. Oczywiście jak na piłkarza afrykańskiego przystało, radość po zdobyciu bramki okraszona była tradycyjnym "rytualnym" tańcem radości. Gol "do szatni" na ogół dodaje animuszu drużynie. Tak też było i tym razem. Druga połowa to absolutna dominacja piłkarzy kierowanych przez trenera Mirosława Jabłońskiego i popis gry Zeigbo. Na dziesięć minut przed końcem padła rozstrzygająca bramka. Główny bohater widowiska po raz kolejny zakręcił obrońcami rywala, dośrodkował do nadbiegającego Tomasza Sokołowskiego, który precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Widzew jeszcze ruszył do ataku, licząc pewnie na powtórkę scenariusza z meczu czerwcowego, lecz wynik już nie uległ zmianie. Kapitan Legii, Ryszard Staniek odebrał okazały puchar, by z resztą drużyny zaprezentować go kibicom. To był trzeci zdobyty Super Puchar w historii klubu. 

3 sierpnia 1997, Stadion Wojska Polskiego w Warszawie
Legia Warszawa - Widzew Łódź 2:1
0:1 Jacek Dembiński (36)
1:1 Kenneth Zeigbo (45)
2:1 Tomasz Sokołowski I (78)


W górnym rzędzie, od lewej: Jacek Magiera, Patrick Ndah (46' Dariusz Czykier), Kenneth Zeigbo, Marcin Mięciel, Grzegorz Szamotulski, Jacek Bednarz
W dolnym rzędzie: Bartosz Karwan (62' Dariusz Solnica), Sylwester Czereszewski, Paweł Skrzypek (72' Jacek Kacprzak), Tomasz Sokołowski I, Ryszard Staniek

poniedziałek, 25 stycznia 2016

ODEBRANY TYTUŁ MISTRZA POLSKI - 1993

ODEBRANY TYTUŁ MISTRZA POLSKI - 1993


Przypuszczenia i podejrzenia. Niechęć i zawiść. To główne powody odebrania Legii tytułu mistrzowskiego za sezon 1992/93.  Nikt nic
nikomu nie udowodnił, włącznie z prokuraturą. "Cała Polska widziała"? Nie mogła, bo nie było telewizyjnej transmisji z tego meczu...
Szczegółowy opis zdarzeń z tamtych dni można przeczytać tutaj.



Drużyna Legii w sezonie 1992/93, od lewej: Zbigniew Grzesiak, Wojciech Kowalczyk, Maciej Śliwowski, Radosław Michalski, Dariusz Czykier, Jacek Zieliński, Juliusz Kruszankin, Krzysztof Ratajczyk, Siergiej Szestakow, Zbigniew Robakiewicz i Leszek Pisz.


Linki do materiałów wideo: