Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janeczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janeczek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 czerwca 2016

PUCHAR POLSKI 1964

PUCHAR POLSKI 1964


W sezonie 1963/64 zespoły pierwszoligowe rozpoczęły rozgrywki w Pucharze Polski od 1/16 finału. Pierwszym rywalem Legionistów była drużyna Polonii Głubczyce. Mecz wyjazdowy zakończył się pogromem gospodarzy 11:1. Zdobywcami bramek byli: Wiesław Korzeniowski, Bernard Blaut, Henryk Apostel (3) i Lucjan Brychczy (3). Tydzień później, w kolejnej rundzie Legia pewnie i równie wysoko - 5:0 - pokonała Mazur Karczew. Bramki strzelili: Janusz Żmijewski, L. Brychczy i H. Apostel. Mimo, że i w lidze i w rozgrywkach pucharowych szło drużynie całkiem nieźle, w klubie doszło do... zmiany trenera. Longina Janeczka zastąpił Jugosłowianin rumuńskiego pochodzenia Virgil Popescu. Jego debiut przypadł na ćwierćfinał Pucharu Polski, na mecz z Szombierkami Bytom. Legia pewnie wygrywa 2:0, po golach H. Apostela i awansuje do półfinału. Tam rywalem jest szczecińska Pogoń. Mecz w Warszawie Legia wygrywa 1:0. Zdobywcą bramki z rzutu karnego jest niezawodny L. Brychczy. Mecz finałowy odbył się 1 maja, na... zaśnieżonej murawie Stadionu Dziesięciolecia w Warszawie. Rywalem była inna czołowa polska drużyna tamtych lat - Polonia Bytom, ze świetnymi zawodnikami, reprezentantami Polski: Edwardem Szymkowiakiem (byłym bramkarzem Legii), Janem Liberdą czy Janem Banasiem na czele. Mimo to, Legia uznawana była za faworyta, jednak na końcowy sukces musieli mocno zapracować. Bohaterem spotkania został H. Apostel - były gracz... Polonii Bytom, który otworzył wynik meczu na 7 minut przed zakończeniem pierwszej połowy, po podaniu W. Korzeniowskiego. Gdy wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty, na dwie minuty przed końcem do wyrównania doprowadza J. Banaś. Potrzebna więc była dogrywka, a mecz kończono w ciemnościach (spotkanie zaplanowano na godzinę 17., by wszyscy zdążyli dotrzeć na stadion z pochodu pierwszomajowego). Ponad 25 tysięcy kibiców obserwowało grę zachowawczą i ostrożną. Obie drużyny zaczęły grać krótkimi podaniami. W 118. minucie, na dwie przed końcem dogrywki, zwycięską bramkę dla Legii strzelił ponownie Apostel i puchar po raz trzeci w historii powędrował do rąk legionistów. Do wywalczenia Pucharu Polski przyczynili się również - grali we wcześniejszych meczach: Henryk Grzybowski, Bernard Blaut, Jan Boguszewski, Ignacy Penconek i Tomasz Biernacki. Ciekawostką jest fakt, że w meczu finałowym w drużynie Legii zagrało trzech przyszłych trenerów reprezentacji Polski: Jacek Gmoch, Antoni Piechniczek i Henryk Apostel. Na temat finału można też przeczytać tutaj.


1 maja 1964 r. Stadion Dziesięciolecia w Warszawie
Legia Warszawa – Polonia Bytom 2:1 (1:0, 1:1, 1:1) po dogr.
Bramki: Henryk Apostel (38, 118) – Jan Banaś (88)
Sędziował: Antoni Gorączniak
Widzów: ok. 25000.
LEGIA: Stanisław Fołtyn – Horst Mahseli, Jacek Gmoch, Antoni Trzaskowski, Antoni Piechniczek – Joachim Krajczy, Janusz Żmijewski, Lucjan Brychczy, Henryk
Apostel – Wiesław Korzeniowski, Hubert Kulanek.
Trener: Virgil Popescu.


Na zdjęciu drużyna Legii przed rozpoczęciem meczu finałowego, od lewej: Lucjan Brychczy (tyłem), Stanisław Fołtyn (zasłonięty), Antoni Piechniczek, Janusz Żmijewski, Jacek Gmoch, Antoni Trzaskowski, Horst Mahseli, Wiesław Korzeniowski, Hubert Kulanek, Joachim Krajczy i Henryk Apostel.

czwartek, 31 marca 2016

PUCHAR POLSKI 1955

PUCHAR POLSKI 1955


Do roku 1962 rozgrywki piłkarskie w Polsce odbywały się w systemie wiosna-jesień. Sezon 1955 Legia rozpoczęła od meczu w Pucharze Polski. Po poprzednim sezonie, pierwszym w kadencji węgierskiego trenera Jánosa Steinera, gdzie Legia zajęła 7 miejsce, a jej gra nie zawsze zadowalała kibiców i obserwatorów, zastanawiano się co przyniesie sezon następny. Pierwszym rywalem w 1/16 finału był Granat Skarżysko-Kamienna. Pewne wyjazdowe zwycięstwo 3:2 po bramkach Ernesta Pola, Henryka Kempnego i Lucjana Brychczego dały wszystkim dużo optymizmu. Kolejnym przeciwnikiem była Cracovia. Mecz na Łazienkowskiej zakończył się identycznym rezultatem. Tym razem na listę strzelców wpisali się Edmund Kowal, Marceli Strzykalski (z karnego) i Ernest Pol. W ćwierćfinale doszło do derbów stolicy. Na Konwiktorskiej Legia wygrała 2:1, po golach Pola i Kempnego. W półfinale na drodze Legii stanął Górnik Wałbrzych. I znów pewne, zdecydowane zwycięstwo 6:1, po bramkach Kowala, Longina Janeczka i Zygmunta Piedy. Każdy z nich strzelił po dwa gole. Finał wyznaczony był na dzień 29 września. Miejscem spotkania był Stadion Wojska Polskiego, a rywalem gdańska Lechia, którą Legia 3 tygodnie wcześniej pokonała w lidze 1:0. Wszystko było po myśli zespołu, chociaż... dzień przed meczem kilku piłkarzy Legii "mobilizowało się" płynami czterdziestoprocentowymi. Szef klubu, gen. Popławski wezwał całą drużynę na dywanik i wojskowym tonem wyegzekwował pełne zaangażowanie w zbliżającym się spotkaniu. Jak na żołnierzy przystało, piłkarze CWKS-u rozkaz wykonali wzorowo. Drużyna z Gdańska nie miała nic do powiedzenia. Po trzech golach Kempnego, jednym Pola i Strzykalskiego rozgromiła Lechię 5:0 (taki sam rezultat się powtórzy ćwierć wieku później, też z drużyną na "Lech"). Wynik mógł być dużo wyższy, ale sporo szczęścia miał bramkarz drużyny gości. Wielka radość piłkarzy, działaczy i kibiców. Pierwszym piłkarzem Legii, który wziął w swoje ręce wielkie mosiężne trofeum był kapitan drużyny Zygmunt Pieda. Legia zdobyła pierwsze oficjalne trofeum w historii - Puchar Polski, a piłkarze w nagrodę otrzymali... zegarki.

29 września 1955, Warszawa, Stadion Wojska Polskiego
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 5:0 (3:0)
1:0 Kempny 2, 2:0 Kempny 8, 3:0 Pol 32, 4:0 Kempny 52, 5:0 Słaboszewski 75

Sędzia: Fronczyk (Tarnów), Widownia: 10.000
Legia: Szymkowiak, Mahseli, Słaboszowski, Woźniak, Strzykalski, Kowal, Brychczy, Kempny (Janeczek), Pol, Pieda, Cehelik.

Trener: János Steiner


Na zdjęciu, drużyna CWKS przed meczem finałowym Pucharu Polski.
Od lewej: Zygmunt Pieda, Edward Szymkowiak, Henryk Kempny, Jerzy Słaboszowski, Horst Mahseli, Jerzy Woźniak, Marceli Strzykalski, Edmund Kowal, Ernest Pol, Andrzej Cehelik i Lucjan Brychczy