poniedziałek, 16 stycznia 2017

ALEKSANDAR PRIJOVIĆ

ALEKSANDAR PRIJOVIĆ


Od dnia dzisiejszego szwajcarski napastnik serbskiego pochodzenia nie jest już piłkarzem Legii. Przez półtora sezonu rozegrał 72 spotkania i strzelił 22 gole. Mistrz i zdobywca Pucharu Polski (2016), uczestnik fazy grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2016/17. Reprezentant Serbii i Szwajcarii w kategoriach juniorskich. Sposób i forma odejścia z Legii pozostawia wiele do życzenia.



Linki do materiałów wideo:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

MICHAL HUBNÍK

MICHAL HUBNÍK


Czeski napastnik. W Legii w ciągu dwóch sezonów rozegrał 21 spotkań i zdobył 2 bramki. Dwukrotnie triumfował w Pucharze Polski (2011, 2012). Przychodził jako lider strzelców czeskiej ekstraklasy. Swój talent do zdobywania goli prezentował już w przedsezonowych sparingach. Oficjalny debiut w Legii też okrasił zdobytym golem. Lecz później zaczęły się problemy zdrowotne, ciągłe leczenie i brak perspektyw na powrót na boisko. Od sezonu 2012/13 reprezentował ponownie Sigmę Ołomuniec (Super Puchar Czech - 2013) lecz i tam borykał się z kontuzjami. Czterokrotny reprezentant Czech. Z powodów zdrowotnych, w maju ubiegłego roku zakończył swoją przygodę z piłką.


Link do materiału wideo:
 

JÓZEF KOHUT

JÓZEF KOHUT


Do Legii dołączył na początku 1946 roku kontynuując w niej służbę wojskową. Przez rok czasu grał rozgrywkach o awans do I ligi oraz w spotkaniach towarzyskich. Trudno dziś jest ustalić jego bilans meczowy i bramkowy w drużynie wojskowych. Najczęstsze wspomnienie o nim to zdarzenie, gdy wraz z innymi kolegami "uprowadzili" z koszarów klubowych ciężarówkę z jedzeniem. Następnie, na ulicy rozdawali żywność mieszkańcom stolicy. Po roku wrócił do Wisły Kraków. Szybki, dynamiczny i bramkostrzelny napastnik, ze skłonnościami do niesportowego trybu życia. Zmarł 3 stycznia 1970 w Krakowie.

czwartek, 5 stycznia 2017

PUCHAR LIGI POLSKIEJ 2002

PUCHAR LIGI POLSKIEJ 2002


Rozgrywki Pucharu Ligi sezonu 2001/02 były ostatnimi organizowanymi przez PZPN. Uczestniczyło w nich 36 zespołów - po 18 z I i II ligi, a drużyny biorące udział w rywalizacji obowiązywał mecz i rewanż. Legia przystępowała do rozgrywek od IV rundy, a jej pierwszym rywalem był Górnik Zabrze. Sierpniowe spotkanie na Łazienkowskiej skończyło się niespodziewanym remisem 1:1. Bramkę wyrównującą stan meczu zdobył Cezary Kucharski. Rewanż odbył się dopiero w październiku i padł taki sam rezultat (bramka Tomasza Sokołowskiego), a więc losy awansu musiały rozstrzygnąć rzuty karne. W tych lepsi byli legioniści pokonując gospodarzy 5:3. Ćwierćfinały rozgrywane były dopiero w rundzie wiosennej. Przeciwnikiem Legii była wodzisławska Odra. Pierwsze spotkanie zakończyło się porażką wojskowych 0:1, ale rewanż w Warszawie to wysokie zwycięstwo legionistów 3:1. Strzelcami bramek byli: Mariusz Piekarski, Tomasz Sokołowski i Aleksandar Vuković. Ze względu na rozpoczynające się niebawem Mistrzostwa Świata, mecze ligowe i pucharowe rozgrywane były w nieodległych terminach. Spotkania półfinałowe odbyły się miesiąc później, a Legia - już jako Mistrz Polski - zagrała na wyjeździe z RKS Radomsko i wywiozła cenne jednobramkowe zwycięstwo, po samobójczym golu zawodnika gospodarzy. Cztery dni później, w meczu rewanżowym Legia pewnie pokonała piłkarzy z Radomia 2:0. Autorami bramek byli Marjan Gerasimowski i Stanko Svitlica. Pierwszy mecz finałowy rozegrano już trzy dni później. Rywalem była krakowska Wisła drużyna, która niespełna miesiąc wcześniej musiała uznać wyższość Legii w rozgrywkach ligowych. Warszawskie spotkanie zapowiadało się bardzo interesująco. Drużyna Dragomira Okuki mimo, że osłabiona brakiem kadrowiczów, którzy wyjechali z kadrą na mundial i bez kontuzjowanych kilku ważnych piłkarzy zagrała bardzo dobre spotkanie. Po efektownych akcjach i przepięknych bramkach Sokołowskiego, Radosława Wróblewskiego i Svitlicy pewnie i wysoko pokonała krakowian 3:0. Mecz rewanżowy odbywał pod dyktando Wisły, która szybko objęła dwubramkowe prowadzenie. Gdy wydawało się, że wyrównanie strat to kwestia czasu Moussa Yahaya, na 14 minut przed końcem spotkania zdobył bramkę dla Legii. Gol ten zupełnie odebrał ochotę do gry krakowskim piłkarzom. W ten sposób Legia zdobyła jedyny w historii klubu Puchar Ligi. Po wcześniejszym zdobyciu tytułu Mistrza Polski Legia kończyła sezon 2001/02 w podwójnej koronie.

22 maja 2002 r., Warszawa, Finał Pucharu Ligi – 1. mecz
Legia Warszawa – Wisła Kraków 3:0 (1:0)
Bramki: Tomasz Sokołowski (17), Radosław Wróblewski (68), Stanko Svitlica (82)
Legia Warszawa: Radostin Stanew – Marek Jóźwiak, Wojciech Szala, Sergiej Omieljanczuk, Marjan Gerasimowski – Tomasz Sokołowski (78' Sebastian Nowak), Tomasz Kiełbowicz,
Adam Majewski, Aleksandar Vuković, Radosław Wróblewski (90' Łukasz Mierzejewski) – Stanko Svitlica (83' Moussa Yahaya)
Sędziował: P. Święc
Widzów: 9.000


26 maja 2002 r., Kraków, Finał Pucharu Ligi – 2. mecz
Wisła Kraków – Legia Warszawa 2:1 (1:0)
Bramki: Tomasz Frankowski (30), Kamil Kosowski (52) – Moussa Yahaya (76)
Legia Warszawa: Radostin Stanew – Marek Jóźwiak, Sebastian Nowak, Sergiej Omieljanczuk, Rafał Siadaczka – Tomasz Sokołowski, Adam Majewski, Aleksandar Vuković (90'
Mariusz Zganiacz), Tomasz Kiełbowicz, Stanko Svitlica – Moussa Yahaya
Sędziował: R. Wójcik
Widzów: 7.000


Na zdjęciu zdobywcy Pucharu Ligi.
W górnym rzędzie od lewej: Dariusz Kubicki (asystent trenera), Krzysztof Dowhań (trener bramkarzy), Dragomir Okuka (trener), Moussa Yahaya, Tomasz Sokołowski, Radostin Stanew. W środkowym rzędzie: Jacek Magiera, Aleksandar Vuković, Sebastian Nowak, Marek Jóźwiak, Mariusz Zganiacz, Artur Boruc, Maciej Wojtaś, Rafał Siadaczka, Łukasz Mierzejewski, Adam Cieśliński. W dolnym rzędzie: Tomasz Kiełbowicz, Stanko Svitlica, Adam Majewski, Sergiej Omieljanczuk.

 
Linki do materiałów wideo:
 
 
 
 

środa, 4 stycznia 2017

BARTOSZ BERESZYŃSKI

BARTOSZ BERESZYŃSKI


Boczny obrońca, choć zaczynał jako napastnik. W Legii pojawił się w 3 lata temu. Jan Urban, ówczesny trener, postanowił zmienić mu pozycję na boisku. Bardzo dobre występy na nowej pozycji zaowocowały powołaniem do reprezentacji Polski. Stał się też jednym z najlepszych ligowych piłkarzy na prawej obronie. Szybki, dynamiczny i błyskotliwy zawodnik. Kiedy wydawało się, że w Legii nadchodzi jego czas dopadały go kontuzje. "Bohater" wpadki w rewanżowym meczu o awans do Ligi Mistrzów z Celtikiem Glasgow, kiedy to trener Henning Berg wpuścił go na boisko, na ostanie pięć minut. Jak się później okazało, były to bardzo kosztowne minuty. Piłkarz nie był zgłoszony do protokołu meczowego, ponieważ odbywał jeszcze karę za czerwoną kartkę otrzymaną we wcześniejszym meczu. Przez ostatnie pół roku w Ekstraklasie i Lidze Mistrzów demonstrował bardzo wysoką formę, dzięki czemu wrócił do pierwszej reprezentacji. W dużym stopniu przyczynił się też do awansu Legii do Ligi Europy. Łącznie, przez pięć sezonów rozegrał 108 spotkań i zdobył 1 gola. Gdyby nie kontuzje bilans byłby z pewnością dużo okazalszy. Trzykrotny Mistrz Polski (2013, 2014, 2016) oraz dwukrotnie triumfował w Pucharze Polski (2015, 2016). W reprezentacji Polski od szczebla drużyn młodzieżowych. W kadrze A rozegrał 3 spotkania.
Dzięki Bartek i powodzenia w dalszej części kariery.




Link do materiału wideo:
 


Dzień Dziecka na Legii - 2014.

PAWEŁ WOJTALA

PAWEŁ WOJTALA


Obrońca, stoper. Do Legii trafił z Werderu Brema na półroczne wypożyczenie, z opcją pierwokupu. To był kolejny piłkarz z tzw. "łódzkiego zaciągu" (Marek Citko, Rafał Siadaczka, Tomasz Łapiński), który pojawił się W Legii na życzenie ówczesnego trenera Franciszka Smudy. Jego debiut w drużynie trwał... 8 minut, po czym rok leczył kontuzję. Łącznie przez dwa sezony rozegrał 22 spotkania. Tak, jak jego widzewscy koledzy więcej czasu spędzał w gabinetach lekarskich niż na murawie. Za to pobierali nienajgorsze honoraria, co było kością niezgody, zarówno w szatni jak i na trybunach. W reprezentacji Polski rozegrał 12 spotkań, bez gola. Po zakończeniu kariery piłkarskiej udzielał się m.in. jako ekspert piłkarski. Był też dyrektorem sportowym w Zagłębiu Lubin. Obecnie jest prezesem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.

JERZY SZCZESZAK

JERZY SZCZESZAK


Obrońca, stoper. Do Legii przyszedł odrobić wojsko, po rocznej dyskwalifikacji w Lechu Poznań za niesportowy tryb życia. W ciągu jednego sezonu rozegrał 20 spotkań i zdobył jednego, zwycięskiego gola w meczu z Odrą Opole w lutym 1977 roku. Piłkarz pochodził ze znanej w Wielkopolsce piłkarskiej rodziny. Mimo talentu, wielkiej kariery jednak nie zrobił. Miał trudny charakter i za dużo czerpał z uroków życia.