Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kucharski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kucharski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 stycznia 2017

PUCHAR LIGI POLSKIEJ 2002

PUCHAR LIGI POLSKIEJ 2002


Rozgrywki Pucharu Ligi sezonu 2001/02 były ostatnimi organizowanymi przez PZPN. Uczestniczyło w nich 36 zespołów - po 18 z I i II ligi, a drużyny biorące udział w rywalizacji obowiązywał mecz i rewanż. Legia przystępowała do rozgrywek od IV rundy, a jej pierwszym rywalem był Górnik Zabrze. Sierpniowe spotkanie na Łazienkowskiej skończyło się niespodziewanym remisem 1:1. Bramkę wyrównującą stan meczu zdobył Cezary Kucharski. Rewanż odbył się dopiero w październiku i padł taki sam rezultat (bramka Tomasza Sokołowskiego), a więc losy awansu musiały rozstrzygnąć rzuty karne. W tych lepsi byli legioniści pokonując gospodarzy 5:3. Ćwierćfinały rozgrywane były dopiero w rundzie wiosennej. Przeciwnikiem Legii była wodzisławska Odra. Pierwsze spotkanie zakończyło się porażką wojskowych 0:1, ale rewanż w Warszawie to wysokie zwycięstwo legionistów 3:1. Strzelcami bramek byli: Mariusz Piekarski, Tomasz Sokołowski i Aleksandar Vuković. Ze względu na rozpoczynające się niebawem Mistrzostwa Świata, mecze ligowe i pucharowe rozgrywane były w nieodległych terminach. Spotkania półfinałowe odbyły się miesiąc później, a Legia - już jako Mistrz Polski - zagrała na wyjeździe z RKS Radomsko i wywiozła cenne jednobramkowe zwycięstwo, po samobójczym golu zawodnika gospodarzy. Cztery dni później, w meczu rewanżowym Legia pewnie pokonała piłkarzy z Radomia 2:0. Autorami bramek byli Marjan Gerasimowski i Stanko Svitlica. Pierwszy mecz finałowy rozegrano już trzy dni później. Rywalem była krakowska Wisła drużyna, która niespełna miesiąc wcześniej musiała uznać wyższość Legii w rozgrywkach ligowych. Warszawskie spotkanie zapowiadało się bardzo interesująco. Drużyna Dragomira Okuki mimo, że osłabiona brakiem kadrowiczów, którzy wyjechali z kadrą na mundial i bez kontuzjowanych kilku ważnych piłkarzy zagrała bardzo dobre spotkanie. Po efektownych akcjach i przepięknych bramkach Sokołowskiego, Radosława Wróblewskiego i Svitlicy pewnie i wysoko pokonała krakowian 3:0. Mecz rewanżowy odbywał pod dyktando Wisły, która szybko objęła dwubramkowe prowadzenie. Gdy wydawało się, że wyrównanie strat to kwestia czasu Moussa Yahaya, na 14 minut przed końcem spotkania zdobył bramkę dla Legii. Gol ten zupełnie odebrał ochotę do gry krakowskim piłkarzom. W ten sposób Legia zdobyła jedyny w historii klubu Puchar Ligi. Po wcześniejszym zdobyciu tytułu Mistrza Polski Legia kończyła sezon 2001/02 w podwójnej koronie.

22 maja 2002 r., Warszawa, Finał Pucharu Ligi – 1. mecz
Legia Warszawa – Wisła Kraków 3:0 (1:0)
Bramki: Tomasz Sokołowski (17), Radosław Wróblewski (68), Stanko Svitlica (82)
Legia Warszawa: Radostin Stanew – Marek Jóźwiak, Wojciech Szala, Sergiej Omieljanczuk, Marjan Gerasimowski – Tomasz Sokołowski (78' Sebastian Nowak), Tomasz Kiełbowicz,
Adam Majewski, Aleksandar Vuković, Radosław Wróblewski (90' Łukasz Mierzejewski) – Stanko Svitlica (83' Moussa Yahaya)
Sędziował: P. Święc
Widzów: 9.000


26 maja 2002 r., Kraków, Finał Pucharu Ligi – 2. mecz
Wisła Kraków – Legia Warszawa 2:1 (1:0)
Bramki: Tomasz Frankowski (30), Kamil Kosowski (52) – Moussa Yahaya (76)
Legia Warszawa: Radostin Stanew – Marek Jóźwiak, Sebastian Nowak, Sergiej Omieljanczuk, Rafał Siadaczka – Tomasz Sokołowski, Adam Majewski, Aleksandar Vuković (90'
Mariusz Zganiacz), Tomasz Kiełbowicz, Stanko Svitlica – Moussa Yahaya
Sędziował: R. Wójcik
Widzów: 7.000


Na zdjęciu zdobywcy Pucharu Ligi.
W górnym rzędzie od lewej: Dariusz Kubicki (asystent trenera), Krzysztof Dowhań (trener bramkarzy), Dragomir Okuka (trener), Moussa Yahaya, Tomasz Sokołowski, Radostin Stanew. W środkowym rzędzie: Jacek Magiera, Aleksandar Vuković, Sebastian Nowak, Marek Jóźwiak, Mariusz Zganiacz, Artur Boruc, Maciej Wojtaś, Rafał Siadaczka, Łukasz Mierzejewski, Adam Cieśliński. W dolnym rzędzie: Tomasz Kiełbowicz, Stanko Svitlica, Adam Majewski, Sergiej Omieljanczuk.

 
Linki do materiałów wideo:
 
 
 
 

wtorek, 29 listopada 2016

PUCHAR POLSKI 1997

PUCHAR POLSKI 1997


Do sezonu 1996/97 Legia przystępowała poważnie osłabiona. III Wielka Legia z Champions League właśnie się rozpadła. Sponsor wycofał się z klubu, trener Paweł Janas już pół roku wcześniej zapowiedział, że kończy swoją przygodę z Legią, a piłkarze rozjechali się po innych krajach lub wzmocnili konkurencję. W podstawowym składzie zostało tylko pięciu piłkarzy z drużyny z Ligi Mistrzów. I oni także wyczekiwali na zagraniczne oferty. Wszyscy przepowiadali, że Legia w nadchodzącym sezonie może mieć problem z utrzymaniem się w ekstraklasie. Początkowo zespół prowadził były piłkarz, półfinalista Pucharu Mistrzów 1969/70, a później także trener, też półfinalista - ale w Pucharze Zdobywców Pucharów 1990/91 - Władysław Stachurski. Jednak po jego problemach zdrowotnych drużynę przejął Mirosław Jabłoński. Po dwóch pierwszych meczach sezonu z drużyną pożegnał się Leszek Pisz - transfer do Grecji, a kontuzji dostał Cezary Kucharski. Wzmocnienia? Powrót z Jagiellonii Dariusza Czykiera i transfery dwóch młodych zawodników - Dariusz Solnica i Marcin Rosłoń. Mimo kłopotów Legia radziła sobie nadspodziewanie dobrze w lidze, europejskich pucharach i pucharze krajowym. Na lidera drużyny wyrósł Ryszard Staniek. W bramce rządził i dzielił Grzegorz Szamotulski. W obronie - ostoja - Jacek Zieliński, a za zdobywanie bramek wzięli się Marcin Mięciel, który także wrócił z wypożyczenia, wyleczony Kucharski i młody Solnica. Pierwszym rywalem w IV rundzie PP był Jeziorak Iława. Mecz wygrany 3:1 po dogrywce dał awans do kolejnej rundy. Strzelcami bramek byli: Piotr Mosór i Mięciel (2). O awans do ćwierćfinału Legia rywalizowała z Górnikiem Zabrze. Wynik meczu w Warszawie rostrzygnął Solnica, zdobywając jedygo gola tego spotkania. Do kolejnego pojedynku Legia przystąpiła już po zimowych transferach. W klubie pojawił się koreański sponsor i drużyna zyskała piłkarzy, którzy poszerzyli i wzmocnili dość wąską kadrę: Sylwester Czereszewski, Jacek Magiera, Paweł Skrzypek i Piotr Włodarczyk. Rywalem była szczecińska Pogoń, która musiała uznać wyższość legionistów po zdecydowanej wygranej 4:1. Autorami bramek byli Tomasz Sokołowski, Kucharski (2) i Czykier. W półfinale Legia - pod wodzą trenera Jabłońskiego, który definitywnie zastąpił Stachurskiego - podejmowała Odrę Wodzisław i równie pewnie wygrała 3:0, po golach Stańka, Kucharskiego i Czykiera. Finał Pucharu Polski był ostatnim meczem sezonu. Dziesięć dni wcześniej Legia dość niespodziewanie i w dramatycznych okoliczościach straciła szansę na wywalczenie mistrzostwa, zatem na pocieszenie pozostała walka o puchar tysiąca drużyn. Rywalem, po raz czwarty w tej dekadzie, był katowicki GKS. Legia, podobnie jak dwa lata wcześniej wygrała 2:0. Pierwsza bramka padła po akcji dwóch nowych piłkarzy. Skrzypek precyzyjnie dośrodkował piłkę z prawej strony boiska, a Czereszewski mocnym i precyzyjnym strzałem głową zafundował rywalom gola do szatni. Druga połowa to również pełna kontrola piłkarzy Legii, uwieńczona drugim golem po strzale Sokołowskiego. To dwunasty triumf piłkarzy Legii w Pucharze Polski w historii klubu. Po raz drugi - i ostatni - puchar wręczał Prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski.

29 czerwca 1997, Łódź, Stadion ŁKS-u
Legia Warszawa – GKS Katowice 2:0 (1:0)
Bramki: Sylwester Czereszewski (41), Tomasz Sokołowski (86)
Sędzia: Zbigniew Przesmycki
Widzów: 4000
Legia: Grzegorz Szamotulski - Marcin Jałocha, Jacek Zieliński, Igor Kozioł, Paweł Skrzypek - Sylwester Czereszewski, Tomasz Sokołowski , Dariusz Czykier, Jacek Bednarz
(61 Jacek Kacprzak) - Ryszard Staniek, Cezary Kucharski
Trener: Mirosław Jabłoński



Drużyna Legii przed rozpoczęciem meczu finałowego. W górnym rzędzie od lewej: Ryszard Staniek, Cezary Kucharski, Igor Kozioł, Dariusz Czykier, Jacek Bednarz. Poniżej od lewej: Grzegorz Szamotulski, Tomasz Sokołowski, Sylwester Czereszewski, Paweł Skrzypek, Jacek Zieliński oraz Marcin Jałocha.


Link do materiału wideo:
 
 
 

niedziela, 7 sierpnia 2016

MISTRZOSTWO POLSKI 2006

MISTRZOSTWO POLSKI 2006


Start rozgrywek latem 2005 roku, dla brązowych medalistów poprzedniego sezonu nie był zbyt udany. W klubie nie było już Marka Saganowskiego, Artura Boruca, Tomasza Sokołowskiego I, Dariusza Dudka czy Radosława Wróblewskiego. Karierę zakończył również Marek Jóźwiak. Zastąpili ich młodzi i często mało doświadczeni zawodnicy: Sebastian Szałachowski, Dawid Janczyk, Marcinowie: Burkhardt, Chmiest i Klatt. W bramce jako nr 1 grał Łukasz Fabiański. Drużyna pod wodzą - jeszcze do niedawna czynnego piłkarza - Jacka Zielińskiego, w pięciu rozegranych meczach odniosła jedno zwycięstwo, trzy razy zremisowała i raz zeszła z boiska pokonana. Do tego nieudany dwumecz w europejskich rozgrywkach z FC Zurich spowodował, że władze klubu postanowiły na stanowisku trenerskim obsadzić innego byłego piłkarza Legii - Dariusza Wdowczyka. Nowy trener dał drużynie impuls. Ekipa zaczęła się rozkręcać. Doświadczeni piłkarze Bartosz Karwan, kapitan Łukasz Surma, Alaksandar Vuković, Jacek Magiera, w ataku Piotr Włodarczyk w końcu zaczęli zdobywać punkty. Doskonale w drużynę wkomponowali się Burkhardt i Szałachowski. Po rundzie jesiennej doszło do kolejnych zmian. Klub zakupił piłkarzy, którzy mieli wnieść jeszcze więcej jakości do gry drużyny: Grzegorza Bronowickiego oraz Brazylijczyków - Edsona i Rogera Guerreiro. Po raz czwarty w swojej karierze w Legii pojawił się Cezary Kucharski, Marek Jóźwiak - już jako klubowy skaut - sprowadził stopera Moussę Outtarę. Edson zaprezentował się jako znakomity egzekutor stałych fragmentów, a Roger jako jeden z kreatorów gry. Jeszcze jedna istotna zmiana dotyczyła strojów klubowych. Na 90. lecie piłkarze grali w koszulkach z herbem, które miało nawiązywać do tego pierwszego, historycznego. Kibice pieszczotliwie nazwali je "trumną" i nigdy go nie zaakceptowali. Przez kolejnych trzynaście spotkań Legia przegrała tylko jeden mecz - ostatni w sezonie, kiedy miała już zapewniony tytuł mistrzowski. Kolejkę wcześniej Legia pojechała do Zabrza. Wygrana miała dać upragniony tytuł mistrzowski. Bohaterami spotkania zostali Piotr Włodarczyk, zdobywca jedynej bramki meczu oraz Łukasz Fabiański, który wspaniałymi paradami uratował zwycięstwo nad Górnikiem Zabrze. W szatni radość była wielka. Rej wiódł Vuković, Edson paradował z brazylijską flagą. Outtara obiecał, że mistrzowską koszulkę Legii przekaże królowi Burkina Faso. - My nie mamy króla, tylko prezydenta, więc stroju nie dam nikomu - śmiał się Dickson Choto, reprezentant Zimbabwe.Pomimo straty 10 punktów do Wisły Kraków w rundzie jesiennej, Legia po zmianie trenera z Jacka Zielińskiego na Dariusza Wdowczyka najpierw dogoniła, a potem odskoczyła w tabeli dotychczasowemu liderowi Wiśle Kraków i na jedną kolejkę przed końcem rozgrywek zdobyła 9 tytuł mistrza Polski. Po drodze zanotowała wspaniałą serię 9 ligowych zwycięstw z rzędu wyrównując rekord klubowy z lat 1931-32. To ósmy (oficjalnie) tytuł mistrzowski Legii, w dodatku zdobyty na jubileusz 90. lecia klubu.


Na zdjęciu zespół Legii przed rundą wiosenną sezonu 2005/2006.
W górnym rzędzie od lewej: Jerzy Somow (odnowa biologiczna), Dawid Janczyk, Wojciech Szala, Bartosz Karwan, Aleksandar Vuković Artur Chałas, Cezary Kucharski, Edson Luis da Silva, Ireneusz Zawadzki (kierownik drużyny), Krzysztof Dowhań (trener bramkarzy), Piotr Kęs (magazynier).
Środkowy rząd od lewej: Moussa Outtara, Veselin Djoković, Marcin Burkhardt, Piotr Włodarczyk, Jan Mucha, Maciej Gostomski, Łukasz Fabiański, Marcin Rosłoń,
Roger Guerreiro, Michal Gotwald, Dickson Choto.
W dolnym rzędzie od lewej: Grzegorz Bronowicki, Tomasz Kiełbowicz, Łukasz Surma (kapitan), Tomasz Strejlau (trener asystent), Marek Jóźwiak (trener asystent),
Dariusz Wdowczyk (trener), Lucjan Brychczy (trener asystent), Stanisław Machowski (lekarz), Sebastian Szałachowski, Jakub Rzeźniczak, Zbigniew Sęktas (odnowa biologiczna).
 
Linki do materiałów wideo: