Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mosór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mosór. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 listopada 2016

PUCHAR POLSKI 1997

PUCHAR POLSKI 1997


Do sezonu 1996/97 Legia przystępowała poważnie osłabiona. III Wielka Legia z Champions League właśnie się rozpadła. Sponsor wycofał się z klubu, trener Paweł Janas już pół roku wcześniej zapowiedział, że kończy swoją przygodę z Legią, a piłkarze rozjechali się po innych krajach lub wzmocnili konkurencję. W podstawowym składzie zostało tylko pięciu piłkarzy z drużyny z Ligi Mistrzów. I oni także wyczekiwali na zagraniczne oferty. Wszyscy przepowiadali, że Legia w nadchodzącym sezonie może mieć problem z utrzymaniem się w ekstraklasie. Początkowo zespół prowadził były piłkarz, półfinalista Pucharu Mistrzów 1969/70, a później także trener, też półfinalista - ale w Pucharze Zdobywców Pucharów 1990/91 - Władysław Stachurski. Jednak po jego problemach zdrowotnych drużynę przejął Mirosław Jabłoński. Po dwóch pierwszych meczach sezonu z drużyną pożegnał się Leszek Pisz - transfer do Grecji, a kontuzji dostał Cezary Kucharski. Wzmocnienia? Powrót z Jagiellonii Dariusza Czykiera i transfery dwóch młodych zawodników - Dariusz Solnica i Marcin Rosłoń. Mimo kłopotów Legia radziła sobie nadspodziewanie dobrze w lidze, europejskich pucharach i pucharze krajowym. Na lidera drużyny wyrósł Ryszard Staniek. W bramce rządził i dzielił Grzegorz Szamotulski. W obronie - ostoja - Jacek Zieliński, a za zdobywanie bramek wzięli się Marcin Mięciel, który także wrócił z wypożyczenia, wyleczony Kucharski i młody Solnica. Pierwszym rywalem w IV rundzie PP był Jeziorak Iława. Mecz wygrany 3:1 po dogrywce dał awans do kolejnej rundy. Strzelcami bramek byli: Piotr Mosór i Mięciel (2). O awans do ćwierćfinału Legia rywalizowała z Górnikiem Zabrze. Wynik meczu w Warszawie rostrzygnął Solnica, zdobywając jedygo gola tego spotkania. Do kolejnego pojedynku Legia przystąpiła już po zimowych transferach. W klubie pojawił się koreański sponsor i drużyna zyskała piłkarzy, którzy poszerzyli i wzmocnili dość wąską kadrę: Sylwester Czereszewski, Jacek Magiera, Paweł Skrzypek i Piotr Włodarczyk. Rywalem była szczecińska Pogoń, która musiała uznać wyższość legionistów po zdecydowanej wygranej 4:1. Autorami bramek byli Tomasz Sokołowski, Kucharski (2) i Czykier. W półfinale Legia - pod wodzą trenera Jabłońskiego, który definitywnie zastąpił Stachurskiego - podejmowała Odrę Wodzisław i równie pewnie wygrała 3:0, po golach Stańka, Kucharskiego i Czykiera. Finał Pucharu Polski był ostatnim meczem sezonu. Dziesięć dni wcześniej Legia dość niespodziewanie i w dramatycznych okoliczościach straciła szansę na wywalczenie mistrzostwa, zatem na pocieszenie pozostała walka o puchar tysiąca drużyn. Rywalem, po raz czwarty w tej dekadzie, był katowicki GKS. Legia, podobnie jak dwa lata wcześniej wygrała 2:0. Pierwsza bramka padła po akcji dwóch nowych piłkarzy. Skrzypek precyzyjnie dośrodkował piłkę z prawej strony boiska, a Czereszewski mocnym i precyzyjnym strzałem głową zafundował rywalom gola do szatni. Druga połowa to również pełna kontrola piłkarzy Legii, uwieńczona drugim golem po strzale Sokołowskiego. To dwunasty triumf piłkarzy Legii w Pucharze Polski w historii klubu. Po raz drugi - i ostatni - puchar wręczał Prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski.

29 czerwca 1997, Łódź, Stadion ŁKS-u
Legia Warszawa – GKS Katowice 2:0 (1:0)
Bramki: Sylwester Czereszewski (41), Tomasz Sokołowski (86)
Sędzia: Zbigniew Przesmycki
Widzów: 4000
Legia: Grzegorz Szamotulski - Marcin Jałocha, Jacek Zieliński, Igor Kozioł, Paweł Skrzypek - Sylwester Czereszewski, Tomasz Sokołowski , Dariusz Czykier, Jacek Bednarz
(61 Jacek Kacprzak) - Ryszard Staniek, Cezary Kucharski
Trener: Mirosław Jabłoński



Drużyna Legii przed rozpoczęciem meczu finałowego. W górnym rzędzie od lewej: Ryszard Staniek, Cezary Kucharski, Igor Kozioł, Dariusz Czykier, Jacek Bednarz. Poniżej od lewej: Grzegorz Szamotulski, Tomasz Sokołowski, Sylwester Czereszewski, Paweł Skrzypek, Jacek Zieliński oraz Marcin Jałocha.


Link do materiału wideo:
 
 
 

środa, 5 października 2016

SUPER PUCHAR POLSKI 1994

SUPER PUCHAR POLSKI 1994


Mecz o Superpuchar to pojedynek aktualnego mistrz kraju ze zdobywcą Pucharu Polski, a gdy ta sama drużyna zdobędzie zarówno tytuł jak i puchar, jej rywalem zostaje finalista Pucharu Polski. W sezonie 1993/94 oba trofea wywalczyła Legia, wojskowi zagrali więc z finalistą Turnieju Tysiąca Drużyn – ŁKS Łódź. Po efektownym i niecodziennym widowisku, pod wodzą Leszka Pisza warszawianie pokonali rywali 6:4. Wysoki wynik spowodowany był tym, że obie drużyny zagrały wybitnie ofensywnie. Bramki dla drużyny prowadzonej przez Pawła Janasa zdobywali Jerzy Podbrożny (3), Radosław Michalski (2) oraz Marcin Mięciel. Jerzy Podbrożny to do dziś jedyny piłkarz w dziejach SP, który ustrzelił hat-tricka, a Legia jako jedyna do tej pory drużyna w Polsce, wywalczyła „potrójną koronę” (mistrzostwo, Puchar i Superpuchar). To drugi taki triumf w historii klubu. Jak wspominał w swojej autobiografii Wojciech Kowalczyk: "Premia za taki sukces miała być, jak na tamte czasy, imponująca - po 700 milionów złotych. A za tyle można było kupić już dwupokojowe mieszkanie..."

Superpuchar Polski 1994
Płock 24 lipca 1994, Stadion im. Kazimierza Górskiego
Legia Warszawa - ŁKS Łódź 6:4 (2:1)
Bramki:
 1:0 Michalski (2)
 2:0 Podbrożny (23 karny)
 2:1 Leszczyński (45 karny)
 2:2 Bendkowski (51)
 2:3 Płuciennik (69)
 3:3 Podbrożny (70)
 4:3 Mięciel (74)
 5:3 Michalski (75)
 6:3 Podbrożny (81)
 6:4 Leszczyński (85)
Sędzia główny: Kostrzewski
Widzów: 5.000
Legia: Zbigniew Robakiewicz (46' Arkadiusz Onyszko) - Piotr Mosór, Juliusz Kruszankin, Krzysztof Ratajczyk, Grzegorz Lewandowski (46' Jacek Kacprzak), Marcin Jałocha
(75' Igor Kozioł), Leszek Pisz, Radosław Michalski, Marek Jóźwiak (46' Grzegorz Wędzyński), Jerzy Podbrożny, Wojciech Kowalczyk (46' Marcin Mięciel)
Trener: Paweł Janas


Drużyna Legii po finałowym meczu.
Stoją od lewej: Arkadiusz Onyszko, Igor Kozioł, Piotr Mosór, Radosław Michalski, Juliusz Kruszankin.
W dolnym rzędzie: Jerzy Podbrożny, Grzegorz Wędzyński, Jacek Kacprzak, Leszek Pisz oraz Marcin Mięciel

piątek, 26 sierpnia 2016

PUCHAR POLSKI 1995

PUCHAR POLSKI 1995


Do kolejnej edycji rozgrywek Pucharu Polski Legia przystąpiła jako obrońca trofeum, Mistrz Polski i zdobywca Super Pucharu, czyli jako pierwszy polski klub - zdobywca potrójnej korony. Była już też Mistrzem Polski za sezon obecny, tak więc była szansa na powtórkę osiągnięć z przed roku. Pierwszym rywale w IV rundzie było Zagłębie Lubin. Warszawskie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Legii 1:0, po golu Zbigniewa Mandziejewicza. W V rundzie wojskowi spotkali się z Hetmanem Zamość. Ostatni mecz 1994. roku zakończył się ich pewną wygraną 3:0. Na listę strzelców wpisali się: Jacek Bednarz, Radosław Michalski i Grzegorz Wędzyński. Podczas tej edycji postanowiono zrezygnować z dwumeczów od fazy ćwierćfinałowej, a w tej rundzie rywalem był Raków Częstochowa. Legia wygrała wysoko 4:1, chociaż dopiero po dogrywce. W
regulaminowym czasie był remis 1:1. Gole zdobywali: Wędzyński, Grzegorz Lewandowski, Piotr Mosór i Tomasz Unton, który dołączył do drużyny w przerwie zimowej. Półfinałowym rywalem był chorzowski Ruch. Wyjazdowy mecz Legia rozstrzygnęła na swoją korzyść i pokonała chorzowian 3:1, po bramkach Mandziejewicza i Jerzego Podbrożnego (2). Na miejsce finału Pucharu Polski 1994/95, jak rok wcześniej, ponownie postanowiono wyznaczyć Stadion Wojska Polskiego. Kibice mieli powtórkę z meczów finałowych w latach 1990 i 1991, ponieważ los znowu za rywala Legii wyznaczył GKS Katowice. Katowiczanie pokonali w poprzednim etapie drużynę Lecha. Drużyna ze Śląska nie była jednak równorzędnym rywalem dla wojskowych. Legia obroniła puchar i wygrała mecz w identycznym stosunku jak rok wcześniej, czyli 2:0 (1:0). Również i w tym meczu gola zdobył Jerzy Podbrożny, ale pierwsza bramka była autorstwa Leszka Pisza. Po meczu doszło do awantur z udziałem chuliganów, którzy stoczyli regularną wojnę z oddziałami policji i mocno zdemolowali część trybun Stadionu Wojska Polskiego. Po meczu finałowym rozpoczęto modernizację stadionu. Drewniane ławki na trybunach zastąpiono plastikowymi krzesełkami, które znajdowały się tam aż do meczu ze Śląskiem Wrocław w 2008 roku, kiedy nastąpiło pożegnanie Żylety. Fani Legii zabrali wtedy na pamiątkę większość siedzisk z trybuny odkrytej. To jedenaste zdobyte trofeum w Pucharze Polski i czwarty dublet w historii Legii.

18 czerwca 1995, Stadion Wojska Polskiego, Warszawa
Legia Warszawa - GKS Katowice 2:0 (1:0)
Bramki: Leszek Pisz (25), Jerzy Podbrożny (89)
Sędzia: Roman Kostrzewski, Bydgoszcz

Widzów: 17 tys.
LEGIA: Maciej Szczęsny - Marek Jóźwiak, Jacek Zieliński, Krzysztof Ratajczyk (75. Radosław Michalski), Grzegorz Lewandowski, Piotr Mosór, Leszek Pisz, Zbigniew Mandziejewicz, Jacek Bednarz, Marcin Mięciel (65. Adam Fedoruk), Jerzy Podbrożny.
Trener: Paweł Janas.


Drużyna Legii przed rozpoczęciem spotkania. Od lewej: Jerzy Podbrożny, Grzegorz Lewandowski, Jacek Bednarz, Zbigniew Mandziejewicz, Krzysztof Ratajczyk, Jacek Zieliński, Piotr Mosór, Marek Jóźwiak, Maciej Szczęsny i Leszek Pisz.

Link do materiałów wideo: